czwartek, 26 grudnia 2013

prezenty gwiazdkowe

W tym roku św. Mikołaj postarał się i przyniósl wiele fajnych prezentow. Lecz jeden z nich szczególnie mnie zaintrygował... Byl to największy prezent który leżał pod choinką. Moja mina wyrażała ogromne szczęście, gdy okazało się, że należy do mnie. Powoli rozdzierałam papier z coraz to większym zainteresowaniem. Gdy już cały leżał na podłodze moim oczom ukazał sie napis "łyżworolki". Rozumiałam to tak: widocznie latem są to rolki a zimą łyżwy, jakieś wymienne wkładki wymyślili czy coś.. Jednak moje rozumowanie okazalo się błędne. Pół godziny spędziłam na szukaniu tych "łyżew", które niestety znajdowały sie tylko w nazwie. ;c Ponieważ "łyżworolki" to po prostu "rolki".
No cóż w wigilię czlowiek może się nauczyc wielu ciekawych rzeczy. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz